„Jestem dobra w rachunkach, ale nie radzę sobie w relacjach z ludźmi”, „Umiem zarządzać setkami podwładnych, ale nie potrafię rozmawiać z własnymi dziećmi”, „Lubię spotkania ze znajomymi, jednak nie radzę sobie z trudnymi sytuacjami i emocjami, które im towarzyszą”, „Chętnie pomagam innym, jednak zbyt często daję się wykorzystywać…”

Każdy z nas ma na swój temat wiele przekonań, utartych opinii wdrukowanych nam lata temu lub nabytych pod wpływem doświadczeń – choćby były one zaledwie jednorazowe. Co można z tym zrobić? Pogodzić się z nimi uznając, że „tak już mam, taka moja natura, jestem za stary/za stara na zmiany” lub przyjrzeć się sobie uważnie, by odkryć, jakie są rzeczywiste zasoby, którymi dysponujemy, a także które z nich chcemy dalej rozwijać.

Na czym polega uważne przyglądanie się funkcjonującym w nas schematom? Najważniejsze, to je dostrzec – co wcale nie jest takie proste. Jeśli dane zachowanie lub przekonanie towarzyszy nam od lat, przyjmujemy je jako coś stałego i oczywistego. Nie zastanawiamy się nad jego sensownością czy prawdziwością. Jak to zmienić? Nauczyć się zatrzymywać i przyglądać się sobie bez oceniania. Dopiero to pozwala poznać siebie bliżej. Wbrew pozorom nie jest to łatwy proces. Wymaga czasu, samodyscypliny, a często też odwagi, by przyglądać się temu, co przez lata skrywaliśmy nawet przed samym sobą. Jest to jednak droga do poznania siebie i autentycznego rozwoju.

Regularna medytacja, uważny kontakt ze sobą i otaczającym światem, pomagają także zasymilować naszą dotychczasową wiedzę zdobytą z książek, kursów czy warsztatów, z tym, co w nas żywe i dla nas ważne, a tym samym nareszcie wykorzystać je w życiu. Już dwa miesiące regularnej praktyki pozwala odkryć wewnętrzny spokój, indywidualną siłę i mądrość, a także uczy jak słuchać sygnałów wysyłanych nam przez ciało. Pojawia się kolejne pytanie, po co słuchać swojego ciała? Czyż jego głównym zadaniem nie jest wypełnianie zadań, które przed nim stawiamy? Otóż nasze ciało jest skarbnicą wiedzy o tym, co przeżywamy, co jest dla nas szczególnie ważne, co nam nie służy, nawet, jeśli na poziomie świadomym nie zdajemy sobie z tego sprawy. Jeśli nauczymy się uważnie słuchać swojego ciała, bez trudu rozpoznamy zbliżającą się złość lub irytację, trudną relację, szkodliwe dla nas zachowanie, manipulację której jesteśmy poddawani lub grę w którą ktoś próbuje nas wciągnąć, a także głód, zmęczenie czy zbliżająca się chorobę. Dostrzeżenie jest pierwszym krokiem do tego, by poradzić sobie z daną sytuacją.

Jak więc nauczyć się słuchać swojego ciała? Najlepiej każdego dnia znaleźć czas na to, by przyjrzeć mu się z uwagą i łagodnością. Sprawdzić, jakie sygnały wysyłają poszczególne części ciała – niczego nie zmieniać, nie poprawiać, lecz obserwować takim, jakie jest. Jeden po drugim, każdy fragment swojego ciała. Jak antena, która zbiera nadchodzące do niej sygnały – bez ich modyfikowania.

Obserwując ciało, pamiętaj o świadomości oddechu, dostrzegaj myśli pojawiające się w głowie i pozwalaj im odpłynąć. To nie czas na analizy, wspomnienia czy układanie planów na przyszłość, to czas na bycie obecnym w danym momencie z tym wszystkim co czujesz i co próbuje ci powiedzieć twoje ciało. Może być też tak, że początkowo niczego nie poczujesz. Daj sobie czas na to, by na nowo zaprzyjaźnić się ze swoim ciałem. Jednym zajmuje to mniej, innym więcej czasu, ale na pewno przyjdzie taki moment, że zaczniesz wyraźnie odbierać informacje, które ono do ciebie wysyła. Co ciekawe, najprawdopodobniej nie będzie to nagły efekt. Po prostu, w którymś momencie dostrzeżesz, że jest inaczej niż kiedyś.

Wdrażanie uważności w życie jest bowiem procesem długim i łagodnym, jednocześnie trwale zmieniającym naszą relację z samym sobą i z tym, co wokół nas.

Kiedy nauczysz się słuchać swojego ciała, obserwować oddech, myśli i emocje, zaczniesz także zauważać automatyzmy w swoim codziennym funkcjonowaniu. Dostrzeżesz zachowania, które wybierasz najczęściej, nawet, jeśli nie są korzystne dla ciebie i innych, myśli, które powodują, że przestajesz w siebie wierzyć, przekonania, które ograniczają twój rozwój. Dając sobie przestrzeń na ich doświadczenie i uważną obserwację, dasz sobie możliwość autentycznej zmiany – zgodnej z twoimi wartościami i najlepszej dla ciebie.

Artykuł ukazał się oryginalnie na stronie: http://www.szkolatrenerowempatii.pl/uwaznosc-i-kontakt-ze-soba/