Wreszcie, nareszcie. Najpierw w moje a potem w chłopaków ręce wpadło coś wyjątkowego. Coś zasługującego na post. I coś co mogę polecić bez drgnięcia sumienia. Namówię Was na wydanie dwudziestu a może osiemdziesięciu złotych. Z przyjemnością.

Wydawnictwo poznańskie. Seria ‚Kraina Uważności’. Tak, tak! Oczywiście, z synem chętnie zerkniemy, podzielimy się opinią [wydawnictwa dość często nas o to proszą]. Intrygujące założenia: ‚Jest to seria książeczek o potędze UWAŻNOŚCI dostępnej każdemu, niezależnie od wieku. To lektura dla najmłodszych, jednak mogą z niej czerpać również starsi czytelnicy. Każda z książeczek dotyka obszarów istotnych dla dzieci, daje możliwość nowego spojrzenia na siebie oraz otaczający świat, jednocześnie oferując bardzo przydatne narzędzia, które uruchamiają się już podczas czytania. Kraina Uważności to praktyczne umiejętności podane dzieciom w zabawny i przyjazny sposób.’

Intrygujące ale trochę blablabla… prawda? Uderzenie książką dla dzieci w te obszary, czyli trochę psychologii, trochę bajkoterapii, trochę forsowania pewnych założeń ze świata dorosłych – jest zawsze ryzykowne. I bardzo rzadko się broni. Takie książki nie trafiają do domów, rodzice ich nie kupują. Najczęściej tego typu pozycje trafiają do biurek nauczycieli i terapeutów, którzy korzystają z opowiadań w trakcie zajęć.

Tu mamy 100% książki – bajki dla dzieci. Jest treść, jest kwadratowy [naj!] format, jest twarda okładka, są ilustracje. A książek jest pięć. I dwa słowa o grafice. Nie podoba mi się. Na pewno Czytelnicy KiKa juz dobrze znają moje rejony estetyki. Kraina Uwążności do nich nie wchodzi. ALE. To jest wielkie, wielkie ALE. Bolo i Tata Bola ubóstwiają te ilustracje! Długo zachodziłam w głowę dlaczego… oprócz oczywistego, że różnimy się gustem mimo wszystko, to dotarło do mnie, że treść, bardzo silna [o niej za chwilę] nie pasuje do mglistych, sennych, delikatnych obrazów, jakie ja uwielbiam. Silna treść wymaga mocnych wrażeń wzrokowych. I cytując Bola: ‚Mamo! Jak trochę nie rozumiem co czytasz to obrazek mi podpowiada’ – no właśnie.

Bolo czasem nie rozumie co czytam, gdy czytam którąś z pozycji Krainy Uważności. Oczywiście, ma 3,5 roku a książki mówią o głębokich, ważnych i czasem bardzo dojrzałych uczuciach, emocjach, problemach. Nie rozumie i pyta. Nie rozumie więc leżymy pod futerkowym kocem w środku dnia i rozmawiamy. Co to jest złość. Co to jest piękno. Czym jest rozczarowanie. Dlaczego czasami nie wiemy dlaczego zachowujemy się w dany sposób. Czy inne jest złe? Czy magia musi być magiczna? Czy, oprócz znaczenia dla zdrowia, ważne jest co jemy? I dlaczego?

Mamo! Czy jak jesteś zła też widzisz ciemne chmury nad głową?

Składam pokłon Autorce, której udało się opracować teksty docierające do 3 latka i zapewne i 7 latka w sposób.

Mamo! Czy umiesz je odgonić?

Brawo za książki, po które można sięgnąć tylko dlatego, że są ciekawe. Ale brawo za książki, po które można tez sięgnąć gdy są nam potrzebne.

Mamo! Nie da się od nich uciec tak? Trzeba poczekać aż się rozpłyną?

Brawo za książki, które powinny być w każdym domu, w którym się rozmawia o emocjach. I w takim, w którym się nie rozmawia. Powinny być w przedszkolach, świetlicach i szkołach. Nauczyciele powinni z nich korzystać przygotowując zajęcia z emocji. Bo takie zajęcia są tak samo ważne jak te z matematyki. W sumie to uważam, że są dużo ważniejsze…

Mamo! A ty też rolujesz poziomkę zanim ją rozgryziesz?

Żałuję Synku ale nie. Ale im dłużej o tym myślę, tym bardziej mam na to chęć!

Czy jak kupimy poziomki to porolujemy je w buzi razem?

Z przyjemnością!

Wiesz co Mamuś! To ja znajdę odwagę, żeby rozgryźć też swoją!

To książki idealne do domowej biblioteczki. Zmuszające do rozmowy. Nie byle jakiej. Być może do jednej z tych rozmów ‚na życie’… Ale nade wszystko są to konkretne narzędzia, rozwiązania, dane dzieciom i nam, dorosłym też. Bo ja sama czuję się bogatsza, spokojniejsza odkąd dowiedziałam się co konkretnie robić z tymi ciemnymi chmurami nad głową. No i koniecznie muszę porolować poziomkę w buzi. A potem jagodę. I malinę… Koniecznie, zanim rozgryzę…

Artykuł oryginalnie ukazał się na stronie: http://www.klocekikredka.com/kraina-uwaznosci/